Warning: Trying to access array offset on null in /home/dm73607/public_html/wp-content/themes/anima/includes/loop.php on line 298

Po zdefiniowaniu sobie informacji jako elementu relacji pomiędzy wiedzą i czasem. mogę pokusić się na stworzeniu hipotezy, że tak rozumiana informacja może być następnym naszym wymiarem. 

Dodawanie nowych wymiarów nie jest rzeczą nową, ale z taką interpretacją już tak. Co prawda jest to tylko sama sugestia do rozważań – bardzo krucha hipoteza. Nie mam nawet jeszcze pomysłu na interpretację ilościową i jednostki dla tego wymiaru, ale sam wymiar potrafię sobie wyobrazić. Tutaj jednak pojawiają się schody jak moją wyobraźnię, przedstawić innym.

Stosując analogię z dobrze poznanych nam trzech wymiarów. Oko ludzkie odbiera jednak obraz dwuwymiarowy. Jest to rzut na płaszczyznę obiektów trójwymiarowych. Tracimy przy tym informacje o jednym wymiarze. Podobnie wygląda sprawa rzutowania obiektów w rysunku technicznym.

I tak przestrzeń więcej wymiarową (n wymiarową) możemy rzutować na przestrzeń o jeden wymiar mniejszą (n-1). Nie operujemy już przestrzenią i płaszczyzną tylko zredukowanymi wymiarami. Dla urozmaicenia możemy tak robić zarówno ze zwykłymi układami kartezjańskimi jak i z innymi n.p. sferycznym. Który dobrze nam przedstawia rozszerzanie się wszechświata. Znany przykład rozszerzania powierzchni nadmuchiwanego balonu.  Rozszerzają  ten przykład o kolejny wymiar możemy już mówić o rozszerzaniu się przestrzeni i to proporcjonalnie w każdym kierunku.  

Ok podstawową metodologię moich eksperymentów myślowych mamy bardzo pokrótce opisaną. zdaję sobie sprawę że nie wszyscy to chwycą, ale może to nie zasługa jej zawiłości, ale bardziej mojej próby jej wytłumaczenia.

Ta hipotezie jest bliżej do teorii OTW, ale może jest też trochę kompatybilna z MK.

Przypominam, że to jest tylko moja hipoteza, Chociaż i tak to może za mocne sformułowanie, może jest to raczej hipoteza hipotezy :-).

Parafrazująć znaną tekst “Śpiewać każdy może …..”  stworzę własną 

“Wymyślać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej…”

Dodaj komentarz