Udało mi się (wreszcie-eureka) sensownie rozdzielić i zdefiniować dwa rodzaje danych, które potocznie się mieszają a intuicyjnie uważam, że powinny być rozdzielone. Może na to ma wpływ moje informatyczne wykształcenie. Dane czyli n.p. zbiory/pliki w komputerze zawierają dwa podstawowe typy informacji: programy (pliki exe, com, dll) i dane (xml, dat, txt, doc). Czyli mamy w jaki sposób i co przetwarzamy.
Jak zwykle jest duże prawdopodobieństwo, że jest to znana wiedza, ale się do tego nie dokopałem. Może jest to inaczej ujęte niż informacja i wiedza.
Udało mi się, (lub wręcz był konieczny), wtrącić czas jako katalizator tych relacji. Co po części tworzy jego definicję. Jest to nie taka prosta sprawa. To tak przy okazji :-).
Mam teraz nadzieję, że uda mi się wytłumaczyć o co autorowi chodziło.
I tak mamy:
Informację – opis stanu rzeczy (układu) w konkretnej chwili czasu
n.p.
Toczy się kula
- porusza się z prędkością V (dla prostoty mamy prędkość a nie masę i energię, prędkość jest definiowana co do czasu więc nie powinna być używana)
- w kierunku wzdłuż X
- o obecnym położeniu (x,y)
Wiedzę – relacje pomiędzy informacjami (układami) w czasie.
n.p.
Określ mi (oblicz) informacje (opis układu) z poprzedniego przykładu, po czasie T.
Mamy wiedzę (znamy wzór) V=S/T i informacje o układzie:
- prędkość V,
- kierunek X.
- położenie (x,y)
Po czasie t wiemy, że układ będzie się różnił:
- prędkość kuli (dokładnie energia kinetyczna) pozostanie bez zmian,
- kierunek bez zmian X.
- pozycja kuli się zmieni (x’=x+V*T, y’=y)
Wiedza pozwala zasymulować (transformować) informacje w czasie, czyli przewidzieć (obliczyć) stan układu po pewnym czasie. Czas służy do weryfikacji wiedzy, Czy informacja transformowała zgodnie z wiedzą w czasie.
Ta sama Informacja może być różnej szczegółowości, rozdzielczości. W podanym przykładzie jest bardzo ogólna przedstawiające dane minimalne, nie uwzględniając inne elementy. n.p. rodzaj materiału, otoczenie, podłoże. Mnogość informacji na nic się nie zda jeżeli nie będziemy posiadali wiedzy, aby je zinterpretować. n.p. prawa dotyczące tarcia, oporów czy sprężystości materiałów.
Możemy również rozpatrywać nasz układ nie jako klasyczne – Newtonowskie obiekty. Tylko przejść do fizyki kwantowej i próbować analizować układ jako zbiór atomów lub cząstek elementarnych i relacji między nimi. Zaznaczę, że możemy próbować bo mnogość informacji w opisującą nasz przykładu może być tak duża, że po pierwsze możemy jeszcze nie posiadać wiedzy aby je zinterpretować jak i po drugie nie posiadać mocy obliczeniowej aby tego dokonać.
Jest jeszcze kwestia nieoznaczoności w mechanice kwantowej. Może ona skutecznie ograniczyć lub wręcz uniemożliwić stworzenie ścisłego opisu układu, czyli wygenerować Informację.
Definiując tak widzę, to można ją przyrównać do praw fizyki.
Jeśli chodzi o czas i informacje to mamy entropię, ale moja definicja ma inne podejście niż druga zasada termodynamiki.