Na fali artykułów na temat wycinek drzew chce poruszyć temat zanieczyszczania lasów. Nie daleko siebie mak kilka takich przykładów jak na zdjęciu i zostawiam to bez komentarza. W każdym bądź razie nie zrobiły tego krasnoludki. Co do wycinek na swojej posesji to nie chce aby Państwo ingerowało w moją własność.
Jeżeli się komuś nie podoba, że ktoś wycina las aby postawić tam n.p. apartament to po prostu niech w przyszłości z niego nie korzysta i innych do tego namawia. Pamięć ludzka jest niestety krótka i jeżeli w Łebie coś w tym miejscu powstanie to na pewno będzie miało wzięcie. „Psy szczekają – karawana jedzie dalej”.
Osobiście mam trochę swojego lasu a w nim kilka drzew na sumieniu. Zasadziłem jednak około 100 nowych świerków z czego przynajmniej połowa ładnie się przyjęła. Opalikowałem je żeby psy je nie rozdeptały. Wiec bilans jest po mojej stronie, oczywiście trzeba trochę poczekać :).
Zresztą z naszymi lasami nie jest tak źle co można przeczytać tutaj. Naprawdę nasi leśnicy i myśliwi dbają o lasy i zwierzynę. Oczywiście jak wszędzie znajdą się jakieś wyjątki.
Na zdjęciu widać buraki (czy brukiew) i lizawkę dla zwierząt.
Na tema wycinki puszczy zaatakowanej przez kornika to jestem bardziej za leśnikami którzy wiedzą co robić, czyli wycinać. Argument przeciw wycince w stylu, że trzeba zostawić a przyroda sama sobie poradzi do mnie nie przemawia. Już z dawno i to o wiele mocniej zaingerowaliśmy. Tera tylko możemy pomóc. Płonący las też mamy nie gasić?
Przy okazji moje psiaki w lesie. Zwierzyny nie płoszą a tym bardziej ją nie gryzą – są karne i posłuszne. Polowania w okolicy też nie było :).


