Do mojej obórki wreszcie dotarła elektryczność i łączność internetowa. Czyli nowoczesność w domu zagrodzie i zarazem internet pod strzechy :-). Projekt jest kontynuacją poprzedniej letniej rezydencji kur, mającą na celu automatyzacje kurnika. Poprzedni kurniczek był tylko na lato i nie wytrzymał konfrontacji z kozami.
W tym przypadku będzie automatyzacja całej obórki w której wydzieliłem miejsce dla kur z oddzielnym dla nich wejściem.

W pierwszej kolejności automatyczny otwieranie drzwi do kurnika. oparte na starym mechanizmie. Trzeba było tylko dodrukować dłuższą listwę zębatą, prowadnice i przeciwwagę. Elektronika wewnątrz kurnika w skrzynce. Trochę w niej bałagan ale to dopiero początek. Wszystkim steruj tak jak poprzednio mikrokomputer jedno-płytkowy Raspberry Pi wielkości karty kredytowej. Wszystko na Linuksie a dokładnie na dystrybucji Debiana dla tego komputerka. Moje oprogramowanie na Pythonie z interfejsem z konsoli SSH albo poprzez http (PHP i inne narzędzia). Do tego przyłączone trzy kamerki USB. Obraz w rozdzielczości SD, ale to w zupełności wystarczy, tym bardziej że kamerki za 10zł :-).
Oprócz tego pomiar temperatury w trzech punktach, na zewnątrz, w kurniku i w stajni. Do zrobienia sterowanie oświetlenie w trzech miejscach aby kamerki widziały w nocy. Automatyczne zamykanie drzwi całej obórki i brzęczyk do przywoływania kóz do środka. Na to mam jeszcze trochę czasu, bo zamknięcie będzie potrzebne na chłodne zimowe dni.






