Motywacja:
Dość solidna, w okresie zimowym brak motywacji powoduje małe utrudnienie w postaci braku ogrzewania i dojazdu.
Akcesoria:
Łopata do śniegu, zwykła łopata, taczka, siekiera, wiadra i pomniejszy osprzęt.
Strój:
Wygodny nie za ciepły ale funkcjonalny, obuwie walonki lub walonko podobne.
Miejsce:
Własna posiadłość lub ewentualnie sąsiada.
Ćwiczenia:
- lekkie odśnieżanie miękiego śniegi
- kucie ubitego śniegu.
- dowóz opału do kotłowni (węgiel, drewno)
- łupanie drewna
Zakres:
- plac powierzchni od 100m2 do 1000m2 w zależności od bieżących potrzeb
- piec C.O. 45kW
Częstotliwość:
- w zależności od opadów i temperatury
Rezultat:
Jeżeli pogoda dopisze (opady, mróz) a co za tym idzie silnej motywacji, gwarantuje 100% satysfakcji. Porównując to do biegów, jest to trening, który pozwoli na przebiegnięcie około 10km. Co sam testowałem po słabej zeszłorocznej zimie. Tej zimy też trochę mało motywacji więc maraton zagrożony :-).