Dotyczy projektu Sam Hoduję.
Jest, jest, wreszcie jest pierwsze jajo :-). Spodziewałem się je co prawda za około jeden-dwa tygodnie ale widocznie kurą jest tak dobrze, że odwdzięczyły się szybszą produkcją ;-).
Co prawda jajo jest trochę małe, ale to normalka przy pierwszych sztukach.
Ile to niewiele trzeba aby dać człowiekowi trochę radości i zadowolenia. Zwykłe jajko przez siebie wyhodowane, zdrowe i świeże.

