Jak to zwykle w przyrodzie bywa tam gdzie jest parka mogą być młode. Tak i u mnie zaciążyły dwie kozice Kaja i Balbina (cap Kaziu się wykazał :)) planowany termin już nie długo bo w bieżącym miesiącu. Dobrze, że poczekały na mój przyjazd z długiego weekendu. Synowie się bali, że będą musieli sami to przeżywać :). Podobno z kozami nie ma problemu – pożyjemy zobaczymy. Ciekawostka: ciąża kozy trwa 5 miesięcy u psa tylko 2.